piątek, 14 października 2016

Torba na kapcie

 Gabryś 1 września poszedł do szkoły i potrzebował worka na kapcie.
Wiadomo kapcie trzeba w czymś trzymać, więc powstała torba.
Torba zrobiona z nogawek dżinsów.
Dżinsy były z suwakami, więc tak już zostało.
A żeby nie  można jej było pomylić, lub łatwiej znaleźć w chwili przypadkowego zgubienia, 
torba została przeze mnie spersonalizowana, za pomocą stopki o której rozpisywała się Wioletta,  
serdecznie ją polecam, naprawdę ułatwia pracę i daje dużo satysfakcji :)
 zapraszam na zdjęcia.

 Jeszcze w domu

niedziela, 31 lipca 2016

Worek dla baletnicy

Worek powstał w kwietniu na prezent urodzinowy dla Dominiki.
Tej samej dla której szyłam girlandę.
Materiał "pozyskałam" ze swojej spódnicy, którą kiedyś sobie uszyłam,
 była długa do kostek.
Ale już od dawna w niej nie chodziłam, a szkoda było mi wyrzucić materiał, jak zwykle zresztą :)
Część tej spódnicy wykorzystałam na podszewkę do torby z kotem i rybą,
 której jeszcze nie skończyłam, choć zaczęłam już jakiś czas temu.

Z racji tego, że Dominika uczęszcza na lekcje baletu,
 postanowiłam że naszyję baletnicę na worku, a obok inicjały.
Baletnice podkleiłam flizeliną, inicjały również,
 bo dzianina z której ją zrobiłam, byłaby raczej trudna do przyszycia bez wzmocnienia.

poniedziałek, 18 stycznia 2016

To bzykanie coś oznacza.

Spodnie Tygryskowe powstały w zeszłym roku, nie! Raczej dwa lata temu,
 chyba na bal karnawałowy w przedszkolu,
 całe szczęście do kompletu wystarczyła tylko maska tygrysa:)

A w zeszłym roku w lutym (tak wiem, mam opóźnienie) na Dzień Babci i Dziadka,
 było przedstawienie z udziałem bohaterów ze Stumilowego Lasu,
Gabryś dostał role Tygrysa, bo tekst do nauki nie był zbyt łatwy, ale Panie stwierdziły że kto jak nie Gabryś tak szybko się nauczy,
 i miały rację, moje dziecko już po kilku godzinach tekst umiało.